Monachium, Salzburg i kolorowe jarmarki

Święta tuż za rogiem, a mnie udało się w tym roku odwiedzić jarmarki świąteczne w Niemczech i Austrii i chciałam podzielić się z Wami tym niezapomnianym klimatem.

Atmosfera ulic pełnych budek z najróżniejszymi cudeńkami absolutnie mnie zauroczyła i chociaż pół wyjazdu spędziłam na spacerach wśród jarmarków, ciągle nie miałam dość i wydawało mi się, że jeszcze tyle do zobaczenia! Jeszcze dobrze nie wróciłam, a już zaczęłam układać plany na kolejny adwentowy wyjazd za rok. Od teraz chyba trudno będzie mi sobie wyobrazić zimę bez spacerów wśród ruchomych szopek, wielobarwnych stoisk ze świątecznymi arcydziełami, placach, gdzie czas umilają chóry i zespoły, ale i tych gdzie pod choinkami gromadzą się po prostu mieszkańcy miasta, żeby razem pośpiewać adwentowe piosenki.

W Polsce adwent mi spowszedniał i kojarzył się z wyrzutami sumienia, że nie chce mi się wstawać na roraty, a tymczasem w Niemczech odczułam faktycznie atmosferę radosnego oczekiwania na święta. U nas czekamy, aż powiemy sobie ‘Wesołych Świąt’, tam ludzie wołają ‘Wesołego Adwentu’, masowo wychodzą na grzane wino i lokalną kiełbasę. Chętnie przywiozłabym chociaż trochę tej świątecznej krainy do Was, a przynajmniej mam nadzieję, że zostanie ona we mnie na czas świąt, a Wy dacie się nią zarazić przez zdjęcia.

 

Powiedzcie, jakie są Wasze ulubione jarmarki bożonarodzeniowe? Już mam ochotę tworzyć listę na kolejne lata!

 

 

2 myśli na temat “Monachium, Salzburg i kolorowe jarmarki

Dodaj komentarz