Europodróżnik

Kirgistan

Konno na czterotysięcznik – dzień II

Kiedy zasypiałam poprzedniego wieczoru, zaraz po cudnym, różowym zachodzie słońca nad górami, spodziewałam się nazajutrz rześkiego, słonecznego poranka. Rzeczywistość za drzwiami jurty zdążyła się jednak zmienić. Kiedy na początku, jeszcze w półśnie słyszałam uderzające o twardy, górski grunt ciężkie krople deszczu, zamykałam dalej oczy z nadzieją, że jeśli jeszcze się zdrzemnę, opady miną i wychylę …

Konno na czterotysięcznik – dzień IIRead More »

Trekking konny do Song Kul – dzień I

Wskoczyłam na konia, który już od kilku minut dźwigał mój wielki plecach sprytnie przywiązany do siodła przez Irisa – dwudziestolatka, który miał być moim przewodnikiem przez kolejne trzy dni. Usadowiłam się, żeby chwilę później obok dwóch nowych hongkońskich kolegów – Gary’ego i Noka ruszyć ku miasteczku Kyzart. Jak to się wszystko zaczęło dowiecie się z poprzedniego …

Trekking konny do Song Kul – dzień IRead More »

Z Biszkeku do Kyzart, czyli początek drogi ku Song Kol

Nie każda podróż musi mieć ściśle określony cel. Czasem jedziemy po prostu przed siebie poznawać to, co akurat znajdzie się na drodze. W czasie ostatniej podróży miałam jednak kilka ważnych celów, a najważniejszym z nich było bajkowe jezioro Song Kol. Szperając po wyszukiwarkach, blogach i błądząc palcem po mapie natrafiłam na to miejsce i już …

Z Biszkeku do Kyzart, czyli początek drogi ku Song KolRead More »