Europodróżnik

samotna podróż

Konno na czterotysięcznik – dzień II

Kiedy zasypiałam poprzedniego wieczoru, zaraz po cudnym, różowym zachodzie słońca nad górami, spodziewałam się nazajutrz rześkiego, słonecznego poranka. Rzeczywistość za drzwiami jurty zdążyła się jednak zmienić. Kiedy na początku, jeszcze w półśnie słyszałam uderzające o twardy, górski grunt ciężkie krople deszczu, zamykałam dalej oczy z nadzieją, że jeśli jeszcze się zdrzemnę, opady miną i wychylę …

Konno na czterotysięcznik – dzień IIRead More »

Co można robić w Nowosybirsku?

Jeśli postanowicie kiedyś odwiedzić Nowosybirsk, nie ważne czy samolotem, czy koleją, może zastanowi Was co tak w gruncie rzeczy można tam robić. Jasna sprawa, że już sam fakt znalezienia się w tak odległym i raczej niepopularnym miejscu na świecie jest atrakcją, ale oprócz spaceru kolejną aleją Lenina, zobaczenia kolejnego pomnika, placu, stacji metra imienia Lenina …

Co można robić w Nowosybirsku?Read More »

Czy i jak ogarniam nadchodzącą podróż?

Możecie się z tego tytułu i ze zdjęcia śmiać, ale ja tu właśnie siedzę i głowię się nad pakowaniem na trzytygodniową wyprawę. Ten wpis tworzę chyba przede wszystkim dla samej siebie. Pora wreszcie wszystko ostatecznie podliczyć i przymierzać się do pakowania, bo przewiduję kilka podejść do tego tematu. Jednym słowem muszę się OGARNĄĆ. Ale jak …

Czy i jak ogarniam nadchodzącą podróż?Read More »

Penarth – raj spacerowicza

Ścieżka była tak piękna, że podążałam nią dalej i dalej zapominając, że bateria w telefonie umarła, dzień się chylił, a przystanek autobusowy został kilka kilometrów za mną. Gdzie tak? W Penarth. Przyjechałam do Cardiff pociągiem z Bristolu. Część w Was zna już anegdotkę o eleganckiej starszej pani, która wypijając buteleczkę brandy przegadała ze mną podróż …

Penarth – raj spacerowiczaRead More »